Kategorie blog
Chmura tagów
Reklama
Blog sklepu internetowego z żywnością ekologiczną "Trzy Marchewki"
Nerka mnie "swędzi".

Sok żurawinowy

Dzisiaj mieliśmy wolne, więc wybraliśmy się na zakupy. Praktycznie dzień podobny do każdego innego tyle, że pogoda paskudna. W pewnym momencie skrzywiłem się i zauważyła to moja żona (niestety). Co się dzieje? Zapytała. Wiedziałem, że nie odpuści, więc odpowiedziałem „nerka mnie swędzi”. Oboje wiedzieliśmy, co to oznacza. Nerka nie bolała, ale już ją czułem. Tak jak wielu z nas, ja również mam tą przypadłość. Od czasu do czasy piasek w nerkach, przytyka „przewody” no i nereczka mnie „swędzi”. Ponieważ nie był to ból obezwładniający, więc obyło się bez leków przeciwbólowych. W takim przypadku wystarcza płukanie organizmu piwem lub użycie tą samą drogą, czyli doustnie, soku z żurawin. Tpfuu…, jakie to kwaśne. Kwaśne, ale w sumie mi smakuje. Na początku zęby wykręca, ale przynajmniej człowiek wie, że żyje.

W tym miejscu następuje koniec żartów, przechodzimy do konkretów. Faktycznie sok jest kwaśny, ale za to zdrowy, czyli skuteczny. Już nie raz piłem ten sok w bólach nerki i pomagało. Skuteczniej niż piwo, co nie znaczy, że nie polecam piwa. Jak najbardziej? Trzeba pić również piwo. Przy tej okazji trochę poczytałem i dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy. Żurawina zapobiega infekcjom układu moczowego z uwagi na wysoką zawartość polifenoli, w tym flawonoidów, takich jak np. kwercetyna. Związkom polifenolowym przypisuje się redukcję liczby i szkodliwości działania wolnych rodników.Posiada olbrzymią zawartość przeciwutleniaczy w porównaniu do innych warzyw i owoców, takich jak brokuły, szpinak i jabłka. Warto poszperać trochę w Internecie i poczytać. Nie chcę tutaj cytować artykułów, bo nic nowego lub odkrywczego nie stworzę. Smacznego i na zdrowie.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Click Shop | Hosting home.pl